A dzisiaj zmiana .... żadnej biżuterii.
Kolorowo mi..... Tak jest mi wesoło , przyjemnie. Jestem w pięknym miejscu, jestem z bardzo miłymi , ciekawymi ludźmi , jest mi dobrze.
Chciałam w jakiś sposób znaczyć ten dobry nastrój na blogu . Uważam,że najlepszą formą będzie pokazanie czegoś kolorowego. Postanowiłam podzielić się tajemną wiedzą .................dziś zobaczycie z czego powstają moje naszyjniki lub z czego powstać mogą.
Uwielbiam kamienie . Ktoś mnie ostatnio zapytał czy jestem już uzależniona od koralików, zastanawiałam się nad tym .Doszłam do wniosku ze od koralików nie jestem uzależniona ale od kamieni być może. Jeśli zdarzy się, że wpadnie mi w oko jakiś kamień , muszę go mieć . Lubię je dotykać , patrzenie na nie sprawia mi ogromna przyjemność. Lubię z kamieniami pracować , podoba mi się proces zmiany z kamyczka w biżuterię. Mało tego często trudno jest mi się z nimi rozstać kiedy się komuś spodoba wykonana przeze mnie ozdoba. W tym miejscu mała dygresja na temat języka polskiego i moim zdaniem mały zasób słów by wyrazić, że coś lubimy.
A wracając do tematu, jeśli jestem uzależniona to nie od koralików a raczej od kamieni. Jadeity, jaspisy, mokaity , agaty , turkusy , sardonity , ametysty, tygrysie oko i wiele innych. Piękne :)
To mała część mego kuferka ze skarbami
Buziaki bo uciekam na zajęcia.
czwartek, 15 sierpnia 2013
Red dream
Witam.
Przedstawiam czerwony lariat . Taka nazwę nosi naszyjnik bez zapięcia, który nosimy zawiązany . Sposobów wiązań jest tyle ile osób noszących te naszyjniki .
Życzę pomysłowości- powodzenia ;)
100. Red Dream - oto kilka zbliżeń. Do zrobienia tego naszyjnika jak zawsze użyłam koralików Toho.
Naszyjnik może też spełniać funkcję paska, szczególnie do sukienek.
101. Bransoletka gąsieniczka - zaczerpnięte od weraph.
Dwustronna bransoletka w kolorach bieli i brązu
POZDRAWIAM WSZYSTKIE DZIEWCZYNY Z JAKIMI SPOTKAŁAM SIĘ W OSTRÓDZIE
a w szczególności Mistrzynię Ewę .
Przedstawiam czerwony lariat . Taka nazwę nosi naszyjnik bez zapięcia, który nosimy zawiązany . Sposobów wiązań jest tyle ile osób noszących te naszyjniki .
Życzę pomysłowości- powodzenia ;)
100. Red Dream - oto kilka zbliżeń. Do zrobienia tego naszyjnika jak zawsze użyłam koralików Toho.
Naszyjnik może też spełniać funkcję paska, szczególnie do sukienek.
101. Bransoletka gąsieniczka - zaczerpnięte od weraph.
Dwustronna bransoletka w kolorach bieli i brązu
POZDRAWIAM WSZYSTKIE DZIEWCZYNY Z JAKIMI SPOTKAŁAM SIĘ W OSTRÓDZIE
a w szczególności Mistrzynię Ewę .
Dziewczyny dzięki za wszystko :)
wtorek, 13 sierpnia 2013
....and LONG WAY
Dziś szybciuteńko, kilka zdjęć bransoletki i kolczyków wyplecionych do naszyjnika Long Way.
POZDRAWIAM :)
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
SZOK czy szyk?
WITAM,
Tak się składa , że mam teraz więcej czasu na wstawienie zdjęć prac wykonanych ostatnio więc korzystam z okazji i oto kolejny komplet. Tym razem koral i pfg aluminium w rolach głównych. Bardzo przypadło mi do gustu takie połączenie.
94. Kolczyki to sporych rozmiarów kulki z pfg aluminium zawieszone na długich rurkach
i ozdobione sporymi koralikami z korala
95. Pierścionek z pastylki korala i koralików pfg aluminium.
96. Lariat z zabawnymi koralowymi dyndałkami. Świetnie się dzierga na szydełku pfg aluminium, sznur wychodzi równiusieńki, gładziutki , cudny . Nie jest tak wielofunkcyjny jak lubię w związku z tym zastanawiam się nad wypleceniem broszki , która byłaby dodatkową dekoracja naszyjnika i zapewniłaby większą ilość możliwości
97. A oto największy powód mojej dumy- bransoletka.
Pomysł na taki kształt bransoletki zaczerpnięty z blogu Szkatułka Ami, niestety nie wyszło mi tak równiusieńko jak u niej , jednak i tak bardzo mi się podoba.
Tak się składa , że mam teraz więcej czasu na wstawienie zdjęć prac wykonanych ostatnio więc korzystam z okazji i oto kolejny komplet. Tym razem koral i pfg aluminium w rolach głównych. Bardzo przypadło mi do gustu takie połączenie.
94. Kolczyki to sporych rozmiarów kulki z pfg aluminium zawieszone na długich rurkach
i ozdobione sporymi koralikami z korala
Dorwałam się do aparatu i napstrykałam niebotyczną ilość zdjęć. Wytłumaczeniem może być fakt ,że coraz lepiej mi fotki wychodzą i że jestem duma z tego kompletu.
97. A oto największy powód mojej dumy- bransoletka.
Pomysł na taki kształt bransoletki zaczerpnięty z blogu Szkatułka Ami, niestety nie wyszło mi tak równiusieńko jak u niej , jednak i tak bardzo mi się podoba.
Serdecznie pozdrawiam :):):)
niedziela, 11 sierpnia 2013
Lwiątka oczy
Witam :)
Dziś motywy zwierzęce ... kamień o nazwie tygrysie oko . Bardziej mi przypomina oczy lwa albo raczej lwiątka ;)
Ma głębię i mieniącą się poświatę.Ten ciekawy efekt daje przenikanie się barw od brązu po bursztyn.
Dostałam kamień do oprawy, wielokrotnie zmieniałam koraliki. Lubie różnorodność, wielofunkcyjność dlatego też wisiorek jest inaczej zapleciony z każdej ze stron.
W moich zbiorach kamieni znalazłam pastylkę tygrysiego oka i zrobiłam z niej pierścionek.
Gdybym chciała się czepiać, znalazłabym kilka niedociągnięć ale i tak mi się podoba.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziś motywy zwierzęce ... kamień o nazwie tygrysie oko . Bardziej mi przypomina oczy lwa albo raczej lwiątka ;)
Ma głębię i mieniącą się poświatę.Ten ciekawy efekt daje przenikanie się barw od brązu po bursztyn.
Dostałam kamień do oprawy, wielokrotnie zmieniałam koraliki. Lubie różnorodność, wielofunkcyjność dlatego też wisiorek jest inaczej zapleciony z każdej ze stron.
W moich zbiorach kamieni znalazłam pastylkę tygrysiego oka i zrobiłam z niej pierścionek.
Gdybym chciała się czepiać, znalazłabym kilka niedociągnięć ale i tak mi się podoba.
Pozdrawiam serdecznie :)
środa, 31 lipca 2013
PLOTKI ;)
Kolejny wpis z biżuterią sprzed stu lat.
Dzisiaj będą plecionki . Wykonałam ich kilka , do zdjęć pozowały tylko te.
Wszystkie wykonane z wielu komponentów . Niestety dokładnie nie pamiętam o jakich nazwach i kolorach- wiem natomiast, że jak koraliki to tylko Toho.
( Chińszczyzna jest beee , a do Preciosy nie mam dostępu i bardzo żałuję.)
89. Medalion w bezpiecznych, uniwersalnych barwach .
Wykonałam go ze szklanych perełek, superduo i Toho .
I zmiana tła ;)
A tutaj całość.
90. Ognista czerwień ze spokojną czernią .
Zamiast perełek użyłam szklanych czeskich oponek . Mało widoczny efekt na zdjęciu , jednak w rzeczywistości oponki wyglądają lepiej niż perełki - tak myślę.
Medaliony zawiesiłam na bardzo prostych sznureczkach koralikowych bo wydawało mi się ,
że inna forma będzie albo zbyt bogata albo nieodpowiednia.
91. Ostatni z tej serii - biało - czarny .
Najmniej mi przypadł do gustu , chociaż bardzo lubię połączenie bieli z czernią .
A tak oto prezentują się wszystkie " plotki " razem.
Taka mała refleksja na temat " sztywności " wyplecionych rzeczy. Każdy z tutaj prezentowanych medalionów jest zrobiony z podobnych komponentów i na tej samej żyłce . Najlepiej układa się pierwszy a najgorzej ostatni . Uważam , że wszytko zależy od dopasowania wielkości użytych elementów z jakich wyplatałam moje zawieszki.
A jakie są wasze spostrzeżenia w tej kwestii?
Pozdrawiam cieplutko.
Dzisiaj będą plecionki . Wykonałam ich kilka , do zdjęć pozowały tylko te.
Wszystkie wykonane z wielu komponentów . Niestety dokładnie nie pamiętam o jakich nazwach i kolorach- wiem natomiast, że jak koraliki to tylko Toho.
( Chińszczyzna jest beee , a do Preciosy nie mam dostępu i bardzo żałuję.)
89. Medalion w bezpiecznych, uniwersalnych barwach .
Wykonałam go ze szklanych perełek, superduo i Toho .
I zmiana tła ;)
A tutaj całość.
90. Ognista czerwień ze spokojną czernią .
Zamiast perełek użyłam szklanych czeskich oponek . Mało widoczny efekt na zdjęciu , jednak w rzeczywistości oponki wyglądają lepiej niż perełki - tak myślę.
Medaliony zawiesiłam na bardzo prostych sznureczkach koralikowych bo wydawało mi się ,
że inna forma będzie albo zbyt bogata albo nieodpowiednia.
91. Ostatni z tej serii - biało - czarny .
Najmniej mi przypadł do gustu , chociaż bardzo lubię połączenie bieli z czernią .
A tak oto prezentują się wszystkie " plotki " razem.
Taka mała refleksja na temat " sztywności " wyplecionych rzeczy. Każdy z tutaj prezentowanych medalionów jest zrobiony z podobnych komponentów i na tej samej żyłce . Najlepiej układa się pierwszy a najgorzej ostatni . Uważam , że wszytko zależy od dopasowania wielkości użytych elementów z jakich wyplatałam moje zawieszki.
A jakie są wasze spostrzeżenia w tej kwestii?
Pozdrawiam cieplutko.
wtorek, 30 lipca 2013
PASeczKI
Z barku możliwości zaprezentowania nowych błyskotek, pokazuję stare.
O ile bransoletki jakieś są o tyle zdjęcia wołają o pomstę do nieba.
Bransoletki w paski, paseczki choć nie tylko....
83. Brąz z kremem
84. Natalia : niebieskości wszelakie
85. Beatka : czerń z czerwienią i odrobinką złota
86. Bezimienna- Brąz , złoto i krem
87. Bezimienna - złoto i brąz
88. Irenka - turkus z bielą i złotem
Pozdrawiam i ogromnie się cieszę, że tu do mnie zaglądacie .
O ile bransoletki jakieś są o tyle zdjęcia wołają o pomstę do nieba.
Bransoletki w paski, paseczki choć nie tylko....
83. Brąz z kremem
84. Natalia : niebieskości wszelakie
85. Beatka : czerń z czerwienią i odrobinką złota
86. Bezimienna- Brąz , złoto i krem
87. Bezimienna - złoto i brąz
88. Irenka - turkus z bielą i złotem
Pozdrawiam i ogromnie się cieszę, że tu do mnie zaglądacie .
Subskrybuj:
Posty (Atom)